Jak flirtować z dziewczynami?

Ten post powinien pojawić się już dawno temu, bo liczba osób pytających mnie o to, jak flirtować z dziewczynami jest zaskakująca. Nawet parę razy oberwałem zdziwionym "to mężczyźni też mogą flirtować?!". Zacznijmy więc od samego początku.


Jak rozmawiać z dziewczynami?


Zdecydowanie za bardzo na tym blogu skupiałem się na technicznych aspektach rozmowy. Niezliczoną ilość razy pisałem, żeby używać zdań oznajmujących, a nie pytań. Oczywiście jest to ważne, a jeśli ciągle nie wiesz dlaczego, poczytaj o wzajemności i odpowiedz sobie na pytanie - czy chętnie odpowiadałbyś na osobiste pytania obcej osobie na ulicy?

Uświadomiłem sobie też, że mogłem sugerować zostanie robotem, który unika pytań jak ognia i po prostu wyrzuca z siebie zdania oznajmujące. To nie tylko nie jest naturalne, ale wręcz dziwaczne. Poruszyłem to omawiając "tylko zdania oznajmujące".

Ponieważ byłem tak bardzo skupiony na technikaliach, zupełnie zapomniałem opisać cel całej rozmowy, czyli flirt. Bez tego jesteś po prostu jakimś gościem, który z nią rozmawia, zamiast tego, który ją podrywa. Musisz zacząć od flirtu i sprowokować jakąkolwiek reakcję. W końcu jesteś nieznajomym, czemu ona w ogóle miałaby chcieć z tobą gadać?

Nikt obcy, a w szczególności atrakcyjna dziewczyna, nie będzie chciał z tobą rozmawiać, jeśli nie ma w tym nic dla niej. Nikt nie będzie odpowiadał na pytania ani rozmawiał o pierdołach, jeżeli przynajmniej nie będzie się dobrze bawił albo łechtał swojego ego. I tu z pomocą przychodzi flirt.


Czym jest flirt?


Flirt to nieodłączny element podrywania, więc spróbujmy go zdefiniować. Flirtowanie to zestaw akcji, który komunikuje seksualne zamiary w celu wzajemnego przypodobania się lub po prostu dla zabawy. Zwykle jest werbalny, ale może też wynikać z mowy ciała.

W damsko-męskiej rozmowie wszystko, co robisz i mówisz po to, żeby dziewczyna cię polubiła, dla zabawy albo żeby pokazać, że ona ci się podoba, może być uznane za flirt.
Jeśli rozmawiasz z dziewczyną i z nią nie flirtujesz, to właśnie bardzo się starasz trafić do friendzone'a.
Bez flirtu konwersacja będzie nudna i codzienna - jak z turystą albo fryzjerem (barberem?). Jeśli mógłbyś przeprowadzić taką samą rozmowę z nieznajomym albo kolegą, to na pewno nie flirtujesz.

Mistrz PUA flirtujący z dwiema HB10.


Jak flirtować?


Najbardziej efektywna technika flirtowania to wrzucenie dziewczyny do jakiegoś pudełka, w którym wcale nie ma ochoty się znaleźć. Oskarż ją o coś, spraw, żeby cię poprawiła i zaczęła się tłumaczyć. "Sprawiasz wrażenie, jakbyś studiowała coś nudnego, jak prawo albo matematyka" albo "wyglądasz jakbyś właśnie dostała swoją wypłatę i miała zamiar kupić dwadzieścia par butów".
Niektórzy mówią, że gdy dziewczyna zaczyna się tobie tłumaczyć, to później zracjonalizuje to sobie wstecz myśląc "lubię tego gościa, inaczej by mnie nie obchodziło, co sobie myśli; nigdy bym się nie tłumaczyła komuś, kto jest mi obojętny". Nie mam pojęcia, czy to prawda, ale brzmi sensownie.
Pierwsze dwie-trzy minuty flirtu mogą wyglądać jak ciągła walka, żeby wcisnąć ją do jakiegoś pudełka - nie tego, to innego. Nie przesadź, ale w ten sposób oboje będziecie mieli więcej frajdy niż gadając o tym "skąd jesteś" i "co tu robisz".

Ponadto - cokolwiek ona powie, zawsze możesz to przekręcić, wyolbrzymić albo wyśmiać. Nie bądź poważny i logiczny, puść wodze wyobraźni. Żartuj z niej i powracaj do oskarżeń. Nuda to najgorsze, co może się przydarzyć. Jak tylko uświadomisz sobie, że dziewczyny uwielbiają, gdy jesteś nielogiczny, szybko złapiesz o co chodzi.

Pamiętaj, że nic nie jest przeciętne - jeśli właśnie kupuje torebkę, to jest zakupoholiczką; jeśli jest jej zimno - pewnie nienawidzi śniegu i zimą nie wychodzi z domu; jeśli jest zmęczona w sobotni poranek - na pewno jest imprezowiczką. Nie musi mieć to sensu tak długo, jak wywołuje u niej jakąkolwiek reakcję i/lub jest zabawne.


Flirtowanie w odpowiedzi


Nawet jeśli znasz mnóstwo dobrych tekstów i jesteś dobry w prowadzeniu flirtu, czasami zdarza się, że stracisz dobry flow, gdy ona zada ci pytanie. Dlaczego? Bo odpowiesz bezpośrednio i logicznie. Nie tędy droga!

Spraw, żeby zgadła albo zmyśl coś i wyolbrzymiaj. Pracujesz w IT? Powiedz, że pracujesz w najlepszej branży na świecie, chociaż ludzie są bardzo dziwni... Jesteś ze Śląska? Zażartuj, że gdybyś jej powiedział skąd jesteś, to od razu by pomyślała, że jesteś górnikiem.
W żadnej rozmowie (na żywo i przez SMS-y) nie dawaj jej tego, czego ona chce (a przynajmniej nie cały czas). Nie odpowiadaj na pytania bezpośrednio, a zamiast tego żartuj i dawaj dwuznaczne, wymijające odpowiedzi. Gdy pyta cię o dwie rzeczy - udziel tylko jednej odpowiedzi.
Jak tylko osiągniesz hook point i przejdziesz do fazy Investment, ona będzie chciała dowiedzieć się paru konkretów. Zawsze mówię, że powinna wiedzieć o tobie trzy rzeczy (dwie interesujące i jedną osobistą), a także powinna poznać je w odpowiedniej kolejności. Nie możesz przecież zmienić pierwszego wrażenia.

Investment to ciągle czas na flirtowanie, ale bardziej stonowane. Faceci żartujący przez cały czas ryzykują bycie wziętym za klauna. I chociaż dla niektórych może to działać, wydaje mi się, że lepiej jest pokazać także swoją drugą stronę. Nawet, jeśli tylko na chwilę.


Wszystko to razem powinno sprawić, że twoje rozmowy będą mniej mechaniczne, a bardziej zabawne.

5 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludziom bez poczucia humoru dziękujemy.

      Usuń
  2. a jak wygląda prawdziwa hb10 twoim zdaniem? całkiem serio teraz pytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kiedyś jakąś na żywo spotkam, to na pewno zrobię zdjęcie i Ci wyślę...

      Usuń