Gdy zaczyna robić się poważniej

Wielokrotnie w trakcie swoich przygód napotkasz się na sytuacje, gdy kobieta będzie chciała wymusić na tobie monogamię. Bo gdy zastosujesz się do wszystkich reguł, włączając w to "najpierw seks, a potem (ewentualnie) związek" czasami sprawisz, że ona się zauroczy, uzależni, a może nawet zakocha. A to już będzie trudne.


Żądanie monogamii


Kiedy dajesz jej wspaniały seks i w ogóle jesteś wspaniałym facetem, to ona na pewno będzie chciała więcej. To zwykle znaczy, że będzie chciała bardziej konkretnego związku. Czasami nawet zechce, żebyście zostali parą. A to z kolei tak jakby sugeruje monogamię.

Nie ma znaczenia, czy takie pragnienia przedstawi wprost czy też będą one tylko sugerowane. Gdy ona zacznie oczekiwać większego zaangażowania, to ten temat stanie się drażliwy i nie będziesz mógł go dłużej unikać. To nie znaczy od razu, że musisz przeprowadzić z nią "poważną rozmowę", ale czasami jest to jedyne wyjście. Jakoś musisz rozwiązać tę sytuację.

Unikanie tematu sprawi tylko, że następnym razem wróci on ze zdwojoną siłą, a ona będzie bardziej poważna i emocjonalnie zaangażowana. Traktuj to jako shit test - nie rób z tego afery. Jeśli czegoś przez dłuższy czas unikasz lub ignorujesz, to ona zacznie myśleć, że coś jest na rzeczy. Nie tędy droga.


Warunki


Jeśli dziewczyna oczekuje od ciebie jakiegoś poważniejszego związku, to tak naprawdę masz trzy możliwości: możesz przystać na warunki, możesz się z nią rozstać albo możesz najzwyczajniej w świecie skłamać.

Rozstanie jest najprostsze. Jeśli masz inne dziewczyny w swoim życiu i nieszczególnie czujesz się związany z tą jedną, a ona oczekuje czegoś, na co nie masz ochoty, to rozstanie brzmi sensownie.
Są dziewczyny, które nigdy w życiu nie zgodzą się na otwarty związek z tobą. Jak tylko pomyślą o czymś poważniejszym, to monogamia staje się nienegocjowana. Na szczęście dla większości kobiet pozostawanie w nieokreślonym stanie, gdzie ona podejrzewa, że spotykasz się z innymi, ale nie chce tego potwierdzić, jest stanem wystarczającym.
Nie aż tak poważnie!

Nie polecam kłamania, bo to zawsze się źle kończy. Nie ma tu znaczenia, czy kłamiesz w trakcie podrywania czy w związku - po prostu udaje kogoś, kim nie jesteś. To nie tylko niszczy twoją wewnętrzną spójność, ale też ma tendencje do wybuchania w najmniej oczekiwanym momencie. Że już nie wspomnę o wysiłku, który musisz włożyć w zacieranie śladów.

Wydawałoby się, że - przynajmniej w teorii – negocjowanie warunków jest najbardziej sensowne, ale ponownie, to zwykle znaczy, że nie robisz tego, na co masz ochotę. Jeśli ona jest dla ciebie tylko seks-koleżanką, to nie udawaj jej chłopaka. Po prostu się z nią rozstań, a oboje będziecie się z tym czuli lepiej. Z jednej strony podążaj za pragnieniami, ale z drugiej nie zmuszaj się do niczego.


"She Loves You Yeah, Yeah, Yeah..."


Gdy robisz wszystko jak należy, z odpowiednią dziewczyną, to czasami ona się szaleńczo w tobie zakocha. Ale nie wystarczy żyć w zgodzie z wszystkimi związkowymi mantrami, żeby rozsądne było decydowanie się na "coś więcej". Dziewczyna musi być w jakiś sposób wyjątkowa.

I nie mówię tu o syndromie jedynej. Po prostu kalkuluję szanse. Niemożliwe jest, żeby świetnie dogadywać się z każdą jedną dziewczyną, z którą wylądujesz w łóżku. To się po prostu nie zdarza. Na pewno niektóre z nich zostaną po prostu kreskami na ścianie czy imionami w twoim kajecie i nigdy więcej ich nie zobaczysz. Inne będą spoko, ale nic ponad to.

Spotkasz też takie, które nie tylko są atrakcyjne, ale ich osobowość, sposób bycia i przekonania są zgodne z twoimi. Takie wygrane na loterii są rzadkie, ale się zdarzają. Niestety, zwykle te dziewczyny są też zwariowane, w związkach albo są inne powody, dla których nie ma sensu pakować się z nimi w coś konkretniejszego.

Pamiętaj, że o wiele łatwiej jest podnieść rangę związku z seks-koleżanki do niemonogamicznego związku albo nawet do tradycyjnie rozumianej dziewczyny. Prawie niemożliwe jest natomiast obniżanie rangi bez utraty partnerki przynajmniej na jakiś czas. Dlatego dokładne sprawdzanie i ta wyjątkowa dziewczyna są niezbędne, żeby myśleć o "czymś więcej".

A skoro już o tym myślisz, to przynajmniej połowa drogi za tobą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz