Nie bądź ekspertem zimnego odczytu

Drugi największy problem wszystkich początkujących daygamerów to stacking. To zrozumiałe - na początku nie wiesz jak zatrzymać i zagadać dziewczynę, a potem zostajesz sam na sam z tą nieodpartą pokusą, żeby zadać jej tysiące pytań. Niestety, jak na złość, jakiś łysy gość z Internetu powiedział ci, żeby tego nie robić. Wspominał coś o "stackach", chociaż inni nazywają to zimnym odczytem (ang. cold reading).

Mam nadzieję, że wytłumaczyłem już dokładnie jak rozmawiać z nieznajomymi w postach o teorii haczyków i wzajemności. Jak to niektórzy mówią, powinieneś "dawać dziewczynie niesamowitą wartość" od samego początku mówiąc o niej. A ponieważ w ogóle jej nie znasz, zostają ci domysły i przypuszczenia. W tym celu możesz korzystać z gotowców albo utworzyć własne teksty po prostu patrząc na dziewczynę. Zawsze będzie lepiej, jeśli dopasujesz to co mówisz do dziewczyny.


Zimny odczyt


Sztuka odczytywania ludzi to zestaw umiejętności, dzięki którym można zdobyć (i użyć) osobistych informacji o osobie tylko i wyłącznie analizując to, co widzimy i słyszymy - ubrania, styl, mowę ciała, zachowanie, itd. Jeśli daygame'ujesz od dawna i masz na koncie setki albo i tysiące podejść, to staje się to bardzo proste. Szybko odkryjesz, że są pewne archetypy i bardzo łatwo jest zgadnąć czy dziewczyna jest studentką, prawniczką, businesswoman czy też pracuje w korpo.
Jeśli dużo daygame'ujesz w tym samym miejscu, to twoje odczyty będą jeszcze bardziej szczegółowe. Nie tylko będziesz w stanie zgadnąć, że jest studentką, ale wskażesz też jej uczelnię czy kierunek.
W ten sposób możesz ugrać wiele, bo bardzo łatwo jest stackować na podstawie tego jak dziewczyna wygląda, jak się zachowuje, co robi w danym miejscu w którym do niej podszedłeś, a nawet - bardziej ogólnie - kim jest. Ale nie wystarczy powiedzieć, że "idzie na zakupy" albo "jest studentką".


Nudne stacki


Pomagając innym podrywać dziewczyny poprzez daygame bardzo często powtarzam, że stacki powinny być bogate. Im więcej tematów rzucisz w jej kierunku, tym większa szansa, że jakiś się jej spodoba. Dlatego "wyglądasz jakbyś studiowała coś ekscytującego, jak górnictwo albo... łąkarstwo" jest o wiele lepsze niż proste "wyglądasz jak studentka".

"Jestem pewny, że dopiero co dostałaś wypłatę i właśnie biegniesz do centrum handlowego wydać wszystko na buty, torby i różowe bikini" jest zdecydowanie lepsze niż "na pewno idziesz na zakupy". A wszystko to bije "wyglądasz, jakbyś była bardzo zamyślona".
Nigdy nie polecałem używania cudzych tekstów. Powinny one służyć jedynie jako przykłady czy punkty odniesienia, których używasz do stworzenia własnych "gotowców". Kiedy posłuchasz moich daygame'owych infieldów szybko zorientujesz się, że używam w kółko tych samych zdań, tematów i historii. Robię to, bo przetestowałem ich całe mnóstwo i zostawiłem te, które dla mnie działają najlepiej (póki co).
To nie jedyna rzecz, którą mówię o stackowaniu. Musi ono też być prowokujące. Dziewczyna powinna być delikatnie oburzona, że mogłeś coś takiego pomyśleć o niej. To może też być coś tak nieprawdopodobnego, że ona po prostu nie będzie mogła się powstrzymać, żeby cię nie poprawić. Oczywiście wszystko to powinno być pozytywne! Żartujesz, a nie obrażasz!

Stackuj, stackuj!


Tkwienie w błędzie


Jest wiele prostych narzędzi, żeby wywołać jej reakcję - możesz ośmieszać, wyolbrzymiać, żartować z niej, oskarżać ją o różne rzeczy albo nawet po prostu się mylić. Wcale nie musisz być ekspertem w zimnym odczycie! Mylenie się to bardzo dobra strategia, bo nie tylko możesz być tak kreatywny, jak tylko chcesz, ale też sprawisz, że ona będzie chciała cię poprawić.

Wyobraź sobie, że mówisz do dziewczyny "wyglądasz na bardzo kreatywną, pewnie jesteś studentką sztuki albo czegoś podobnego i spędzasz większość czasu malując lub pisząc wiersze". Co ona może na to odpowiedzieć? Czy będzie emocjonalnie zaangażowana? A co jeśli powiesz "wyglądasz na zagubioną, jakbyś była jedną z tych artystek, które zawsze się spóźniają, ciągle coś gubią i nie pamiętają nawet po co wyszły z domu; założę się, że nawet teraz zastanawiasz się co w ogóle miałaś zrobić"?
Kiedy jesteś w homogenicznym etnicznie miejscu bardzo łatwo jest sprowokować dziewczyny mówiąc "zaskoczyłaś mnie, byłem pewny, że nie jesteś [etniczność/narodowość], nie wyglądasz jak jedna [z nich]". Spróbuj i zobacz, co się będzie działo.
Różnica w tych tekstach nie leży tylko w tym, że ją prowokujesz. Masz także dobre uzasadnienie dla swoich tekstów, bo odnosisz się do swoich obserwacji. Jest to jak najbardziej pożądane, żeby mylić się ze swoimi odczytami, bo ona cię poprawi, brnąć dalej w waszą rozmowę, ale nie można z tym przesadzić. Powiedzenie dziewczynie, która jest cała ubrana na czarno, że prawdopodobnie jest hippiską z pozytywnym podejściem do życia to już zbyt gruba przesada.


Czy ją to obchodzi?


Te parę porad powinny nie tylko poprawić twoje stackowanie i zimne odczyty, ale też powinieneś  dzięki temu uzyskiwać bardziej emocjonalne reakcje od dziewczyn. Będą chciały cię poprawić, żebyś przypadkiem nie został z fałszywym ich obrazem w swojej głowie. I dokładnie o to nam chodzi.

Jeśli obchodzi ją, co o niej myślisz, to musisz być dla niej w jakiś sposób istotny. Mamy nadzieję, że zracjonalizuje sobie to myśląc, że jej się podobasz. Bo niby z jakiego innego powodu miałoby ją obchodzić, co jakiś przypadkowy koleś o niej myśli?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz