Nie ucz się podrywać dla niej!

Mnóstwo pracy, wiele sesji szkoleniowych, permanentny brak czasu na podrywanie dziewczyn i zaledwie +1 - tak wygląda mój lipiec. To z kolei znaczy, że mam wiele obserwacji i przemyśleń na temat innych osób, niż własnych historii, którymi mógłbym się podzielić. Lipiec miesiącem umysłowejmasturbacji!


Czemu mężczyźni uczą się podrywać?


Ostatnio zostałem zaskoczony stwierdzeniem, że nie każdy uczy się podrywania, żeby zwiększyć swoje szanse na seksualnym rynku. Herezja! Bluźnierstwo! Niby z jakiego innego powodu chciałbyś poznać Ten Jeden Tekst, Który Sprawi, Że Zdobędziesz Numer Od Każdej Dziewczyny?

Żarty na bok - rozumiem, że są różne ścieżki, które prowadzą do manosfery/czerwonej pigułki/PUA, ale wydawało mi się, że wszystkie mają jeden wspólny mianownik - chęć bycia bardziej atrakcyjnym. Zdobycie umiejętności uwodzenia dziewczyn. Zwiększenie pewności siebie i swoich umiejętności społecznych, żeby przynajmniej być w stanie próbować zagadać atrakcyjne dziewczyny gdziekolwiek i kiedykolwiek.

To nie jest tak, że chcesz stać się lepszy tylko po to, żeby zadowolić się pierwszą lepszą dziewczyną, z którą wylądujesz w łóżku. Siedzimy w tym, bo mamy cele długoterminowe - więcej zdobyczy, bardziej atrakcyjne dziewczyny, bardziej seksualne relacje albo szybsze/łatwiejsze sukcesy. Możemy zmierzyć nasz postęp i faktycznie zweryfikować, czy to działa.

A teraz niektórzy twierdzą, że wcale nie interesuje ich przekonanie się, że to naprawdę działa.


"Nie ma jedynej"


Jeśli szukasz sposobów, żeby poderwać "tę jedyną" albo uważasz, że "stanowi ona wyzwanie", albo wręcz zgadzasz się, że nie powinieneś się nią zajmować "ale...", to trafiłeś tu ze złych powodów. Nie mówię, że nauka podrywania ci nie pomoże, ale jestem prawie pewien, że nie tego ci potrzeba.

Lepsze życie, styl, ciało, więcej pewności siebie, satysfakcji i szczęścia to skutek uboczny doskonalenia się w podrywaniu dziewczyn. W liczbie mnogiej. Nie piszesz się przecież na ten wyczerpujący proces "rozwoju osobistego" tylko po to, żeby rozwiązać jeden problem z jakąś jedną dziewczyną. A już na pewno nie po to, żeby poznać masę teorii, z której nigdy nie skorzystasz.

"Ale ja tylko chcę zdobyć dziewczynę" płaczą niektórzy, szczególnie ci młodzi. To z kolei jest objaw ich niepewności i poczucia niedostatku. Boją się, że mają tylko jedną szansę na znalezienie wspaniałej i dopasowanej dziewczyny. Starają się więc uniknąć błędów i dokładnie z tego powodu je popełniają, tracąc przy okazji kolejne dziewczyny.

"Nauczę się podrywać, żeby ją zdobyć... Albo tamtą... Chociaż, może..."


Błąd NAxALT


"Nie chcę sypiać na lewo i prawo!" A chciałbyś zatrzymać przy sobie jakąś dziewczynę? To wypadałoby się tego nauczyć. I tu nie obejdzie się bez praktyki na wielu dziewczynach.
Już nawet nie wspomnę, że bez spotykania się z wieloma dziewczynami nie możesz być pewien, czy na pewno to jest to, czego chcesz.
Całe te uwodzenie jest o tym, co działa w szerokim ujęciu. Sam musisz wybrać określoną strategię, gdy próbujesz poderwać konkretną dziewczynę. Nikt inny ci nie pomoże, bo nikt inny nie spędził z nią tyle czasu co ty. To ty jesteś ekspertem, ty ją znasz i ty powinieneś wiedzieć co zrobić.

To też znaczy, że powinieneś zwracać uwagę na błąd NAxALT (ang. Not All [x] Are Like That) czyli myślenie, że chociaż wszystko, czego się nauczyłeś jest prawdziwe i statystycznie działa, to jednak ten przypadek jest szczególny. To jest bardzo niebezpieczne! Zawsze powinieneś zaczynać od założenia, że ta dziewczyna jest dokładnie taka, jak wszystkie inne.
Tezą nie jest więc "wszystkie elementy tej grupy mają taką samą skłonność do przejawiania zachowania A", ale raczej "zachowanie A zostało zaobserwowane w przypadku wystarczająco wielu członków tej grupy, że prawdopodobne jest, że cała populacja tej grupy w jakimś stopniu przejawia do niego skłonność". - Black Label Logic
Oczywiście wraz z nabytym doświadczeniem możesz szybko oszacować jak bardzo ta dziewczyna jest taka, jak inne, szczególnie kiedy celujesz w małą niszę. Ale to nie zmienia tego, że a) powinieneś założyć na wstępie, że to typowy przypadek b) powinieneś wiedzieć jak sobie z tym typowym przypadkiem poradzić.


Gra


I znów wracamy do obietnicy: jeśli nauczysz się jak podrywać dziewczyny, będziesz w stanie zdobyć ich więcej i/lub będą one bardziej atrakcyjne oraz będziesz mieć więcej seksu i/lub nauczysz się, jak doprowadzić do niego szybciej. I tyle. Nie ma tu nic o "tej jednej dziewczynie".


Jeśli jesteś zadowolony ze swoich aktualnych efektów, to tak naprawdę wcale tego nie potrzebujesz. Ale nie czytałbyś tego, gdyby tak było, nieprawdaż? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz