Powrót po węgierskie dziewczyny

W moich daygame'owych początkach w 2014 odwiedziłem Budapeszt wraz ze znajomym uwielbiającym chodzić po klubach. Opuszczaliśmy te piękne miasto z poczuciem, że węgierskie dziewczyny nie lubią obcokrajowców. Trzy lata później odniosłem zupełnie inne wrażenie.


Poznawanie węgierskich dziewczyn za dnia


Bądźmy szczerzy. Budapeszt nie jest daygame'owym miastem. Udało mi się zrobić zaledwie 7 setów, z których uzyskałem 3 numery (w Kijowie w tym samym czasie zagadałbym 40-50 dziewczyn). Byłem na jednej randce, która do niczego nie doprowadziła (dziewczę przyznało się, że była to piąta randka w jej życiu). Na drugą dziewczynę do której miałem numer udało mi się natknąć w trakcie wieczoru, ale niestety była z fatalną koleżanką i bez mozliwości jej zostawienia. To wszystko to za mało, żeby wyciągnać jakieś wnioski.

Zaskoczeniem było odkrycie, że jedna z dziewczyn do których zgarnąłem numer to Miss Universe Węgier. To jest właśnie piękno daygame'u - nigdy nie wiesz na kogo trafisz. Niestety, nie udało mi się wyciągnąć jej na spotkanie.
Jeśli chcesz usłyszeć całe nagranie z podejścia do Miss Universe Węgier, a także zobaczyć późniejszą rozmowę na WhatsAppie, to zapisz się na mój newsletter. Co prawda jest po angielsku, ale taka też była rozmowa i wiadomości, które roześlę 19-tego marca.
Być może nie znaleźliśmy tych idealnych miejsc i godzin na daygame, ale z tego co słyszałem byliśmy tam, gdzie być powinniśmy. Budapeszt po prostu nie jest miastem do daygame'u, chociaż jak najbardziej możliwe jest tam spotkanie, zgarnięcie numeru i umówienie się na spotkanie z węgierskimi dziewczynami. Tyle tylko, że nie będzie ich zbyt wiele.


Rozrywki w Budapeszcie


Wiele razy pisałem, że jadąc za granicę warto się zdecydować co będziesz tam robił. Czy nastawiasz się na daygame czy nightgame? A może po prostu chcesz spędzić weekend w ciekawym miejscu i zagadywać dziewczyny jedynie przy okazji? W takim przypadku nie spodziewaj się zbyt wiele. Aby uwieść dziewczynę na eurojauncie potrzebujesz wielu podejść i odrobiny szczęścia.

Ikona Budapesztu. No dobra, jedna z wielu. Wzrok częściej przyciąga architektura niż węgierskie dziewczyny.

W Budapeszcie jest zdecydowanie zbyt wiele rozrywek które odciągają uwagę od daygame'u, ale jeśli jesteś zdeterminowany możesz poznać kilka węgierskich dziewczyn każdego dnia. Są przyjaźnie nastawione i większość z nich rozmawia po Angielsku. Porozumienie się czy nawet zgarnięcie numeru nie powinno być problemem. Pozostaje pytanie - czy węgierki na pewno ci się podobają?
Oto kolejne zastosowanie dla Tindera: zmień miasto na Budapeszt i sprawdź czy urzekną cię węgierskie dziewczyny zanim zaplanujesz wyjazd. Na mnie nie zrobiły jakiegoś szczególnego wrażenia, a do tego połączyło mnie zaledwie z kilkoma. Żeby sprawdzić swoją teorię przeniosłem się na chwilę do Kijowa i zostałem wprost zasypany nowymi parami. Mam wrażenie, że też nie jestem w typie dziewczyn z Budapesztu.
Z wszystkich rzeczy w w tym pięknym mieście najbardziej rozpraszają łaźnie: Gellerta i Széchenyi. Spędziliśmy parę godzin w każdej z nich i zdecydowanie nie był to czas stracony. Dziesiątki saun, łaźni i basenów z wodami termalnymi to nie jest coś, czego można nie zaliczyć.


Kluby w Budapeszcie


W 2014 roku odwiedziliśmy wiele klubów. Te, które pamiętam i które mogę polecić to Ötkert, Morisson's 2 i Hello Baby. A przez "polecić" rozumiem "tylko jeśli jesteś wyjątkowym nightgamerem". Ja takowym nie jestem, a mój znajomy wtedy był dobry, ale nie świetny. Obaj otworzyliśmy dziesiątki setów i uzyskaliśmy wspaniały wynik 0% skuteczności. Wyglądało to tak, że gdy tylko węgierskie dziewczyny słyszały język angielski od razu traciły zainteresowanie. Tak było wtedy.

Tym razem odwiedziliśmy tylko jeden klub - 4BRO Downtown w Gozsdu Udvar. To restauracja/drink bar który wieczorem zamienia się w klub. Wpadłem tam na uwodziciela którego poznałem w Warszawie (pozdrowienia, Stuart!), który to wyłumaczył, że jest to raczej modne miejsce, ale pojawi się w nim całkiem sporo dziewczyn z Węgier.

To brzmiało jak zapowiedź powtórki z katastrofy roku 2014, więc zgodnie z sugestią przenieśliśmy się do słynnych ruin pubów, żeby poćwiczyć podrywanie w barach. Postanowiliśmy wykorzystać nasze atuty.


Nie tylko węgierskie dziewczyny - ruin puby


W Budapeszcie najbardziej oblegane są dwa ruin puby - Szimpla Kert i Instant. Ten drugi był zamknięty w czasie naszej wizyty, tak więc praktycznie wszyscy próbowali się dostać do Szimpla Kert. Na początku zniechęciła nas długa kolejka, ale okazało się, że to wcale nie selekcja, ale po prostu kontrola bezpieczeństwa.

W środku Szimpla Kert urzeka tuzinem barów, mnóstwem stolików, parkietem i nawet ogromnym półotwartym dziedzińcem. Wszystko to znajduje się wewnątrz kilku rozpadających się budynków - stąd "ruin pub". Jest to wielkie i strasznie popularne miejsce. Nie było żadnych problemów z zagadaniem mnóstwa dziewczyn każdego wieczoru, o ile nie była to niedziela.

Szimpla Kert, niedziela wieczorem. Ludzi pełno, ale setów brak.

Największa różnica pomiędzy daygamem, nightgamem i ruin-pub-gamem w Budapeszcie to to, że praktycznie niemożliwe jest spotkanie węgierskich dziewczyn w ruin pubach. Te są raczej przeznaczone dla turystów. I tak poznaliśmy dziewczyny z między innymi Meksyku, Danii, Izraela, Hiszpanii i Stanów Zjednoczonych. Różnorodność jest oszałamiająca.
Podrywanie w barze jest podobne do zagadywania dwóch dziewczyn na ulicy. Jeśli w daygame'ie czujesz się jak ryba w wodzie, to możesz po prostu działać zgodnie z modelem. Domykanie za to jest zupełnie inne, jako że mnóstwo rzeczy może powstrzymać cię przed opuszczeniem lokalu z dziewczyną czy nawet wzięciem numeru. Podchodź jak za dnia, ale kończ jak w klubie.
Zaliczyliśmy kilka żenujących błędów godnych początkujących, jak np. pozwolenie dziewczynom wyjść na papierosa w sytuacji gdy jedna z nich chciała już zawijać się do domu czy też olanie numerów do zainteresowanych dziewczyn, które właśnie wychodziły. Ale i tak było bardzo ciekawie - żadnych problemów z otwieraniem, zagadywaniem i spędzaniem dobrego czasu wśród dziewczyn.


Gdzie spotkać węgierskie dziewczyny?


Bardzo popularnym miejscem, szczególnie na gutter game (podchodzenie do dziewczyn zmieniających miejscówki) czy po prostu na spędzenie wieczoru, jest Gozsdu Udvar czyli alejka pomiędzy budynkami, która zawiera niezliczoną ilość lokali na całej długości i po obu stronach. Wydaje się, że jest tam wszystko i wszyscy.

Jeżeli chodzi o daygame w Budapeszcie, to najwięcej czasu spędziliśmy w okolicy Deák Ferenc tér i na sklepowych ulicach - Váci út. and Andrássy út. W okolicy znajdują się też place, na których jest sporo ludzie, ale zdecydowanie za mało dziewczyn, żeby można było polecić Budapeszt jako miasto do poznawania dziewczyn za dnia.

Podobno gdzieś są też dwa zatłoczone centra handlowe warte odwiedzenia w celach daygame'owych. Ponoć także całe tłumy kobiet są w okolicach dworców kolejowych po 17-tej. Nie mogę się na ten temat wypowiedzieć, bo nie udało mi się odwiedzić sprawdzić tego osobiście.

Cała masa węgierskich dziewczyn znajduje się w licznych klubach Budapesztu, ale biorąc pod uwagę doświadczenia z 2014-ego unikaliśmy ich jak ognia, zwłaszcza, że świetnie się bawiliśmy w Szimpla Kert. To dokładnie takie miejsce, w jakim chciałbym spędzać wieczory, gdyby tylko coś podobnego było w Warszawie. Niestety, na próżno by szukać.

Ta wycieczka była bardziej misją rozpoznawczą i jako taki cel został osiągnięty. Budapeszt to piękne miasto, idealne do spędzenia weekendu podczas którego nie będziesz się nudził. Na pewno nie wybierałbym się tam tylko w celach daygame'owych. Ale jeśli nastawisz się na miłe spędzanie czasu za dnia i uderzysz do ruin pubów w nocy, to z pewnością nie będziesz żałował.

2 komentarze:

  1. Trzeba było przed wyjazdem sprawdzić forum rooshv gdzie ludzie wymieniają się informacjami o dobrych miejscówkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość miejscówek się pokrywa z tym, czego się dowiedziałem od znajomych daygamerów.

      Usuń