Pierwsze wrażenie możesz zrobić tylko raz

Wracając z Kijowa rozmyślałem głęboko nad pierwszym wrażeniem i czy w ogóle jest możliwa zmiana obrazu, jaki powstał w głowie dziewczyny po pierwszej rozmowie. Źródło tych deliberacji to oczywiście nieoceniona książka Thinking, Fast and Slow o której już wspominałem przy okazji omawiania pierwszej randki.

Ta książka to skarbnica wiedzy, chociaż niewiele w niej na temat podrywania dziewczyn.


Daygame: pierwsze wrażenie


Rozłóżmy na czynniki pierwsze wrażenie, jakie sprawiamy podczas daygame'owego podejścia. Na początku oczywiście zostaniemy ocenieni pod kątem naszego ubioru, sylwetki i twarzy (w szczególności czy jesteśmy wyprostowani i się uśmiechamy). To dzieje się zanim w ogóle otworzymy usta, żeby zniszczyć te - miejmy nadzieje - świetne pierwsze wrażenie.

Kiedy zaś się odezwiemy, to też nie po to, żeby od razu dowiadywać się o sobie nudnych rzeczy. Będziemy flirtować, próbując wybadać czy w ogóle jesteśmy ze sobą kompatybilni. To z kolei pozwoli jej na określenie twojego charakteru, osobowości i dowcipu. Gdzieś w tym momencie zdecyduje też czy cię lubi, czy też nie.

Jeśli wszystko idzie po twojej myśli, to przejdziecie do poznawania się i dopiero wtedy dowiecie się, kim jesteście. A jak się zaraz przekonamy, kolejność "dowiadywania się" ma ogromne znaczenie.

Każda nowa informacja zostanie dodana do tego co już o tobie wiadomo, czyli wyglądu i osobowości. Po tym jak zgarniesz numer i się z nią pożegnasz, wszystko co powiedziałeś zostanie przetworzone i uformowane zostanie wspomnienie.

Bardzo dobre pierwsze wrażenie - nastrój, mowa ciała i błyszczące oczy mówią "tak". Kijów, Marzec 2017.
I to by było na tyle. Nie będziesz w stanie drastycznie zmienić tego, co jest nie tylko pierwszym wrażeniem, ale całą twoją personą siedzącą w jej głowie. Lepiej spróbować czegoś innego z następną dziewczyną niż na siłę starać się zmienić zdanie osoby, której wydaje się, że cię zna.

Czy jednak nie dowie się więcej na pierwszej randce? Przecież ona już cię zna! Zbudowała sobie całą ideę ciebie w swojej głowie. Jeśli dowie się o czymś, co nie pasuje do tego obrazu, to sprawisz wrażenie fałszywego i pojawi się nieufność. Jednak nie martw się tym za bardzo. Ludzie są świetni w okłamywaniu samych siebie i tłumaczeniu sobie wszystkiego. Jeśli będzie w stanie - a przeważnie będzie - to jakoś to sobie zracjonalizuje. Jeśli nie - trudno.


Efekt halo


Zaprzęgnijmy Naukę™ do działania. Jeden z rozdziałów w Thinking, Fast and Slow nazywa się "Maszyna do wyciągania pochopnych wniosków" (ang. "A Machine For Jumping To Conclusions") i opowiada o części naszego umysłu, który podejmuje wszystkie decyzje kiedy nie poświęcamy im uwagi, czyli praktycznie przez cały czas. Nie analizujemy przecież każdej trywialnej rzeczy, która wydarza się w naszym życiu. A już na pewno nie byle rozmowy z nieznajomym.

Teoria głosi, że jako ludzie robimy wszystko, żeby otaczający nas świat sprawiał wrażenie spójnego i logicznego. Nawet jeśli wiemy, że tak nie jest w rzeczywistości. Dlatego np. kiedy kogoś lubimy to automatycznie przypisujemy mu inne pozytywne cechy. Ktoś kogo znasz ciężko pracuje? Pewnie od razu założysz, że jest też szczodry i można na nim polegać. Te myślenie przejawia się jako efekt halo.

Czegokolwiek nie powiesz o sobie w trakcie waszego pierwszego spotkania na ulicy, zostanie dopowiedziane sobie przez nią na podstawie tego, co jest wiadome. Także lepiej zadbaj o to, żeby wiedziała o tobie wszystkie istotne rzeczy, a już na pewno te atrakcyjne. W ten sposób wypełni puste miejsca ekstrapolując twoje dobre cechy.

Alternatywą jest nie mówienie jej niczego i próba budowania pierwszego wrażenia na randce. Ale dobrze wiemy, że jeśli ona nie wie o tobie nic, to do spotkania nie dojdzie. Skończy się flake'iem.


Pierwsze wrażenie możesz jedynie wzbogacić


Wyobraź sobie faceta o imieniu Andrzej, który jest brokerem na giełdzie. Pracuje długie godziny, a kiedyś przez rok mieszkał w Japonii. Ma też motocykl, a w wolnym czasie gra na gitarze elektrycznej. Wyobraź sobie go, jak wygląda i kim jest. Masz to?

Teraz pomyśl o innym gościu, Bartku. Bartek lubi jeździć na motocyklach i uwielbia grać na gitarze. Przez dwanaście miesięcy mieszkał w Japonii, a aktualnie pracuje jako makler. Lubi swoje zajęcie i ciężko pracuje.

Te dwa opisy, które właśnie zmyśliłem, są dokładnie takie same, ale różnią się kolejnością prezentowania informacji. Postaw obok siebie Bartka i Andrzeja w swojej głowie. Czy są tacy sami? Pewnie nie. Dlatego pierwsza istotna rzecz, którą dziewczyna się o tobie dowie jest tak istotna. Będzie to główna charakterystyka, a kolejne cechy będą jedynie ją wzbogacać.
Badanie wspomniane w TFaS zostało przeprowadzone na podstawie opisów zamieszczonych poniżej. Uczestnicy eksperymentu zostali poproszeni o opinię na temat osobowości Alana i Bena:
Alan: inteligentny - przedsiębiorczy - impulsywny - krytyczny - uparty - zazdrosny
Ben: zazdrosny - uparty - krytyczny - impulsywny - przedsiębiorczy - inteligentny
Większość ludzi ocenia Alana lepiej niż Bena.
Istnieje wiele wariantów tego badania, niektóre z bardzo ciekawymi wnioskami, ale wszystkie zgadzają się co do tego, że formujemy nasze oceny zarówno szybko, jak i koherentnie. To znaczy staramy się, żeby wszystko było spójne i dopasowujemy informacje do tego co już nam się wydaje. Dlatego też Andrzej wydaje nam się maklerem z kryzysem wieku średniego (bo motocykl i gitara), a Bartek to spoko koleś, który po prostu pracuje jako broker (i pewnie ma też jakieś tatuaże). I dlatego właśnie pierwsze wrażenie jest cholernie istotne.

Bogatszy o tę wiedzę zastanów się jakie wrażenie odnosi dziewczyna widząc cię i dowiadując się o twojej definiującej charakterystyce? Jak pozostałe informacje wzbogacają ten obraz? W jakiej kolejności pokazujesz swoją wysoką wartość i jako kto chcesz być postrzegany? Czy spotka się z tobą? Czy myśli o pójściu z tobą do łóżka?

2 komentarze:

  1. Mam pytanie
    Co jeśli trafiasz na osobę, którą nie widziałeś od roku.
    I zmieniłeś się nie tylko pod względem wizualnym (schudleś, wydziarałeś, ogoliłeś), ale też osobowym. Na przykład ktoś kto przeczytał twoje artykuły i inne podobne teksty.
    Co myślisz? Czy ona będzie Cię inaczej postrzegać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra uwaga. Rok może dużo zmienić - powiedziałbym, że jest szansa, jeżeli pokażesz się jako zupełnie nowy ktoś. Obawiałbym się, że kiedy tylko umysł drugiej osoby znajdzie w Tobie coś znajomego, jakiś punkt zaczepienia, to wyciągnie z pamięci wszystkie powiązane rzeczy idąc po linii najmniejszego oporu ("to ten sam człowiek").

      To jednak moje gdybania, nie mam osobistych doświadczeń w tym temacie.

      Usuń