Jak podejść do dwójki dziewczyn w trakcie dnia

Wracając do tematu robienia sobie wbrew i strachu przed sukcesem - dziś jedna z najbardziej "przerażających" daygame'owych sytuacji czyli zaczepienie dwóch dziewczyn w trakcie dnia.

Największy strach przed podejściem do atrakcyjnej dziewczyny za dnia jest wtedy, gdy jeszcze się nie oswoiliśmy z ideą daygame'u. Ale pomijając tę oczywistość wielu mężczyzn boi się też podchodzenia w stresujących sytuacjach jak np. na przystanku czy wewnątrz sklepu. Można sobie z tym bardzo szybko poradzić przez powtarzalne narażanie się na ten stresor i po pewnym czasie strach minie.

Tak samo sprawa ma się z podchodzeniem do par dziewczyn, a poradzenie sobie z tym zajmuje trochę więcej czasu tylko dlatego, że takich sytuacji jest po prostu mniej.
Główny powód, dla którego faceci z pewną obawą podchodzą do tych naprawdę szałowych dziewczyn ("dziewiątek i dziesiątek") to ich niepospolitość. Ciężko jest znieczulić się na piękno, jeżeli nie obcujesz z nim na co dzień.
Początkujący daygamerzy mają mnóstwo rzeczy na głowie. Strach przed podejściem, zatrzymanie dziewczyny, wyduszenie z siebie openera i utrzymanie się w konwersacji z dziewczyną, o której nic nie wiedzą. To brzmi strasznie skomplikowanie.

Prawie jak jazda samochodem, ale większość z was jest w stanie prowadzić, rozmawiać, zmieniać muzykę, a nawet pisać SMS-y (kto pisze SMS-y w trakcie jazdy?!). Im więcej czegoś robimy, tym bardziej staje się to intuicyjne, a wręcz automatyczne.
Kiedy zaczynasz daygame'ować na autopilocie to nie jest to czas na otwieranie szampana. To czas na pójście o krok dalej.
Podrywanie dziewczyn, a w szczególności robienie tego w trakcie dnia zwiększa twoje umiejętności społeczne. A te są przenośne, co znaczy, że powinieneś sobie radzić lepiej także w innych sytuacjach. A jednak wielu mężczyzn zadowala się tylko i wyłącznie podchodzeniem do samotnych, idących dziewczyn.

Jeśli jeszcze nie jesteś gotowy na podchodzenie do two-setów (jeżeli chadzasz już na randki z daygame'u, to moim zdaniem jesteś) możesz najpierw zacząć od stojących i siedzących dziewczyn, a także tych wewnątrz sklepów i kawiarni oraz w innych codziennych sytuacjach. Podchodź wszędzie.


Podejście do two-setu


Zatrzymanie dwójki dziewczyn jest bardzo podobne do podejścia do pojedynczego celu. Powiedziałbym nawet, że jest takie same. Jeśli udaje ci się zatrzymać idącą kobietę to jesteś też w stanie zrobić to z dwiema (albo trzema). Jedyne co trzeba zmodyfikować to opener, który powinien zostać wypowiedziany do ich obu, a nie tylko do jednej (zmieniamy liczbę pojedynczą na liczbę mnogą).

Utrzymuj kontakt wzrokowy z obiema dziewczynami. Nie rób zeza, ale przenoś wzrok to na jedną, to na drugą. Zadbaj o to, żeby obie włączyły się do rozmowy i były nią zainteresowane. Musisz związać je konwersacją już od zatrzymania i fazy stacking.

Tak jak przy pojedynczej dziewczynie, jeśli staniesz z boku, a nie bezpośrednio przed nimi, mogą cię ominąć. Ryzyko tego, że coś pójdzie nie tak jest zwiększone, jeśli jest ich więcej niż jedna. Jeśli jednak twoje zatrzymanie jest technicznie poprawne, jest to równie proste jak zwykle.

Po zatrzymaniu i openerze następuje faza stacking, w której też powinny brać udział obie dziewczyny. Oskarżaj je o różne rzeczy, nastawiaj je przeciwko sobie, powiedz coś jednej na temat jej koleżanki. Chcesz wygrać obie, bo cokolwiek nie zdarzy się za chwilę, one na pewno później będą o tym gadały. Zostaw dobre wrażenie.
Najczęstszy błąd przy podejściu do dwóch dziewczyn to ignorowanie tej drugiej. Nawet jeśli świetnie ci się gadało ze swoim celem, to jej koleżanka może cię później obsmarować.
Kiedy już rozmowa się rozkręciła powinieneś wybrać strategię i zdecydować kto jest twoim celem i jak zamierzasz to rozegrać. Minuta czy dwie wystarczą, żeby zorientować się w dynamice między dziewczynami.

Niech cię nie zmylą ich plecaki. Podejdź!


Strategia #1: Izolacja dziewczyny


Są takie przypadki, gdzie jedna z dziewczyn jest dużo bardziej atrakcyjna od drugiej i nie ma szans, żebyś był zainteresowany koleżanką swojego celu. Ponieważ zawsze zaczynasz od rozmowy z obiema, to powinieneś szybko złapać, jakie są pomiędzy nimi relacje. Czy to siostry, najlepsze przyjaciółki? Czy "ta druga" będzie stanowiła przeszkodę?

Czasami dzieje się tak, że mniej atrakcyjna dziewczyna dystansuje się od tej rozmowy. Może jest nieśmiała, a może dokładnie wie, o co Ci chodzi - nieważne. Jeśli to zauważysz, możesz użyć bardzo popularnego gotowego tekstu "nie będziesz miała nic przeciwko, jeśli porwę twoją koleżankę na dwie minuty?"

Oczywiście wszyscy wiedzą, że nie będą to tylko dwie minuty, ale zwykle dziewczyny wymienią między sobą spojrzenia i skinieniami głów przekażą sobie czy jest zainteresowanie. Jeśli tak, to "ta druga" przeważnie zgodzi się bez problemu, po czym możesz odejść ze swoim celem parę metrów i kontynuować rozmowę już w znany sobie sposób. Nie przeciągaj tego zbyt długo, o ile ta, która zaraz stanie się przeszkodą nie znajdzie sobie jakiegoś zajęcia (o co łatwiej w centrum handlowym niż na ulicy).
Mam znajomego, który w takich sytuacjach totalnie ignoruje drugą dziewczynę i skupia się na swoim celu już od samego otwarcia. Nie jest to szczególnie inteligentne społecznie, ale wydaje się działać... dla niego. Nie znam innej osoby, która by tak robiła.
Wysokie umiejętności społeczne są niezbędne do taktownego wyizolowania dziewczyny. Na szczęście już wiemy, że można się ich nauczyć.


Strategia #2: rozmowa z dwiema dziewczynami na raz


Znam daygamera, którego nigdy nie widziałem izolującego dziewczyny. Nie ma znaczenia, jak straszna jest ta druga. To ekstrawertyk i imprezowicz i jako taki jest bardzo doświadczony w rozmawianiu z grupami dziewczyn. Potrafi związać wszystkie rozmową, nawet jeśli doskonale wiadomo, na kogo ostrzy sobie zęby (tia, zęby). To powinna być domyślna strategia dla tych otwartych i towarzyskich.

Takie podejście też jest sugerowane, kiedy obie dziewczyny są wystarczająco atrakcyjne. Czasami ta, która zwróciła twoją uwagę będzie smutną nudziarą, a druga okaże się wyjątkowo zainteresowana. Próbując izolować tę pierwszą straciłbyś szansę na uwiedzenie jej koleżanki.
Jestem introwertykiem, ale łatwiej jest mi utrzymać rozmowę z obiema dziewczynami i wziąć numer do jednej, niż izolować. W szczególności w trakcie dnia wydaje się to być bardziej rozsądną taktyką.
Jeżeli jest oczywiste, że jedna z dziewczyn jest bardziej atrakcyjna lub też bardziej zainteresowana - skup się na niej biorąc numer. Zróbcie jakieś ogólne plany, a następnie podziękuj obu za rozmowę. Nawet jeśli nie jesteś zainteresowany tą drugą, to nie chcesz, żeby poczuła się ignorowana, bo może potem nastawić swoją koleżankę przeciwko tobie.

Jeśli obie są ładne i/lub chcesz zrobić jakieś niezobowiązujące plany na ten wieczór i zobaczyć się z obiema - weź dwa numery. Dziewczyny ustalą między sobą która ma na ciebie większą ochotę i która pojawi się na spotkaniu. Albo, jeśli masz pod ręką winga, możesz umówić się z nimi na podwójną randkę. Wszystko zależy od atmosfery rozmowy i tego, co zaproponowałeś biorąc numer.


Podejście do dwóch dziewczyn nie jest dla początkujących, ale nie jest wcale trudne. Straszne opowieści pochodzą od osób, które nigdy tego nie robiły. Przełam się i spróbuj tego chociażby w przyszłym tygodniu!

4 komentarze:

  1. Dzisiaj miałem fatalny dzień, dwie szybkie zlewki, z 6 razy się zesrałem, mało energii...po godzinie chodzenia morale bardzo niskie. Kończąc usiadłem na murku przed wejściem do metra, żeby przemyśleć co poszło nie tak i wtem przeszły dwie dziewczyny. Dostałem od jednej IOI, bum,chuj, podbijam. To mój drugi podwójny set w życiu żeby nie było. Gadaliśmy z 10 minut, wzięty numer od fajniejszej, morale up + uśmiech na trzech buziach. Piszę to raz żeby się podjarać, a dwa, że płyną z tego dwa morały:

    - Trzeba działać nawet jak się nie jest w formie,
    - Wydaje mi się, że jak dziewczyna jest z koleżanką to jest bardziej wyluzowana, ufna i przez to otwarta. W razie ciszy koleżanka może zapodać jakiś temat, który ożywi rozmowę. Poza tym mając dwie dziewczyny w secie mamy dwa razy więcej "tematów" do stackingu czyli znowu więcej do zapełnienia gadki.

    Polecam.

    PS. Dziewczyna ma jakieś 17-18 lat...jak się z takimi obchodzić. Wydaje mi się, że wolniejsze tempo to po pierwsze, po drugie...jakieś wskazówki?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pytanie ile Ty masz lat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pojedyncza dziewczyna to loteria. Jak jest z koleżanką to podwójna. Może być bardzo dobrze, możesz trafić na cockblocka.

    17-18 lat? Siano w głowie, zdolność skupienia uwagi w okolicy 5 sekund, dziesiątki adoratorów. Łatwiej się wybić jak np. jesteś dużo starszy. Patrz niedawny raport z 20-tką: http://pl.blog.tddaygame.com/2017/03/raport-19-tka-rok-pozniej-czesc-1.html

    OdpowiedzUsuń