London Daygame Model - Stacking i Vibing

Ciągle obijam się gdzieś na środku słonecznego oceanu i mam szczerą nadzieję, że nie cierpię z powodu choroby morskiej. Zgodnie z obietnicą torturuję was automatycznie publikowanymi tekstami o London Dagame Modelu. Nie jestem w stanie odpisywać regularnie na e-maile (a na komentarze - wcale) ale prawdopodobnie jestem aktywny na Twitterze. W poprzednim odcinku udało nam się zatrzymać dziewczynę i powiedzieć jej komplement, kończąc jednocześnie fazę Open.

Pierwsze dwie-trzy minuty interakcji są kluczowe. Albo się dogadacie, albo nie. Oczywiście jest mnóstwo czynników, które mogą zwiększyć twoje szanse. Jest też masa rzeczy, które powinieneś zrobić zanim w ogóle wpadnie ci do głowy rzucenie się za nią w daygame'owy pościg. Mam nadzieję, że kwestie związane z ubraniami, dbaniem o siebie, uśmiechem, postawą, itp. masz już pod kontrolą. Samo to plus dobrze skrojone otwarcie zainteresuje niektóre kobiety. Czasami już tyle wystarczy, żeby stać się w jej oczach atrakcyjnym. Teraz musisz użyć swojego wdzięku osobistego, podnieść nieco temperaturę, potwierdzić swoją atrakcyjność i przekonać się czy jesteście kompatybilni. Oto fazy Stacking i Vibing.

Powtarzam się z tym bardzo często i nie mam zamiaru przestać: w rozmowie z jakąkolwiek nieznajomą cała gadka powinna być o niej, powinieneś unikać zadawania zbyt wielu pytań i pilnować tempa wypowiadając się raczej bogato. Te wskazówki pomogą ci przetrwać pierwszą minutę-dwie, w trakcie których najczęściej spotykaną reakcją jest nerwowość pomieszana z ciekawością. Wykorzystaj to i zrób dobry użytek ze swojego języka... gadając, oczywiście! Jeżeli nie jesteś jeszcze elokwentny - nie rozpaczaj. Z czasem będziesz miał wystarczająco dużo doświadczenia, żeby bez problemu odtwarzać najlepsze rozmowy z przeszłości. Czytanie książek też pomaga.
Jeśli "nie masz o czym z nią gadać", to pomyśl czego szukasz w dziewczynach. Sprawdź, czy ona ma te cechy. Nie wprost, oczywiście. Nie zadawaj nudnych pytań.
Wydaje mi się, że chodziłem dookoła tego tematu przez długi czas, ale nigdy nie powiedziałem oczywistości: celem fazy Stacking jest jak najszybsze przejście do fazy Vibing. W tym celu musisz znaleźć działający "stack" czyli mało poważne przypuszczenie o dziewczynie, które sprawi, że będzie chciała coś wyjaśnić albo przyznać ci rację. Im mniej serio to potraktujesz, tym lepiej. Nie chcesz jeszcze jej poznać, na razie tylko sprawdzasz czy jesteście kompatybilni co do swoich osobowości i stylu bycia.

To są też miejsca, gdzie pokazujesz jaki jesteś. Będziesz oceniany przez pryzmat swoich przypuszczeń, żartów i tekstów. Kalibracja jest teraz najtrudniejsza - masz podejrzenie jaka ona jest, ale równie dobrze możesz przestrzelić i ją obrazić (prawie nigdy się nie zdarza) albo spłoszyć (kiedy jest płochliwa lub onieśmielona, a ty założyłeś inaczej). Pamiętaj, że głównym celem jest wciągnięcie jej do twojego świata i zabawna, przyjemna rozmowa w trakcie której niewerbalnie potwierdzasz, że chcesz ją poderwać.

Tak więc rzucasz przypuszczenie, ona czymś odpowiada, dodajesz więcej obserwacji o niej i albo "naturalnie" wyjdzie z tego rozmowa na ten konkretny temat, albo będziesz musiał rzucić innym stackiem. Jeśli po kilku próbach nie rozmawiacie swobodnie uznaj, że jest niezainteresowana i znajdź następną. Nie chcesz zgadywać o niej rzeczy przez 5 minut. To niezręczne.

Znajomy twardo stackuje. Warszawa, 2016.
Jest jasne, kiedy jakiś temat chwyci. Będzie podekscytowana rozmową o tym, będzie żartowała na ten temat i/lub rozgada się. Na pewno się otworzy. Nie zmarnuj okazji. Kiedy rozmawia się z nieznajomymi to poruszamy się w głąb tematu, a nie wzdłuż. To znaczy chcemy wyczerpać go do samego końca rozpracowując go pod każdym kątem. Właśnie trafiliśmy do fazy Vibing. Nie szukamy już kolejnych stacków, teraz chodzi o znalezienie wspólnej fali.
Skakanie po tematach to choroba początkujących. I powód dla którego "kończą im się tematy do rozmów".
Kiedy rozmawiasz o jednym i tym samym przez długi czas zdarza się jedna z dwóch rzeczy. Najczęściej temat naturalnie ulega zmianie, rozmowa płynie od jednej kwestii do drugiej dokładnie tak, jakbyś gadał z kimś, kogo znasz. Przecież nie zastanawiasz się "co ja zaraz powiem", gdy rozmawiasz ze znajomymi! Czasami jednak konwersacja umiera. Przyjmij ciszę na klatę, spójrz jej głęboko w oczy i pozwól, żeby to ona zmieniła temat lub zadała pytanie (wtedy trafimy do fazy Investment). Jeśli to się nie wydarzy, to po prostu wróć do któregoś z ominiętych po drodze tematów (słuchałeś tego, co mówi, prawda?) lub wykorzystaj któryś z tematów z twojej "siatki ratunkowej", czyli rzeczy których szukasz w dziewczynach.

Niech to nie będzie rozmowa jak u fryzjera czy też gadka turysty w obcym mieście. Nie bądź też zbyt przyjacielski. Jeżeli uświadomisz sobie, że dokładnie tak samo mógłbyś gadać z facetem poznanym gdzieś w hostelu - szybko podnieś temperaturę! Nawet jeśli wydaje ci się, że jesteś seksualny niewerbalnie, to niestety zwykle to tak nie wygląda. Daj się ponieść - seksualne insynuacje, sugestywne słowa, dwuznaczności. Ba, nawet sprzedaj jej kolejny komplement komentując jej nogi albo burząc czwartą ścianę (przyznając się do tego, że ją podrywasz). Te ostatnie jest szczególnie przydatne dla dziewczyn, które nie do końca wiedzą co się dzieje i pytają "czemu w ogóle do mnie zagadałeś?". Jeśli pyta - nie kryj się z niczym. Bezczelnie powiedz, że wpadła ci w oko i rozważasz porwanie jej do swojego haremu. Albo że nie możesz się powstrzymać, gdy widzisz ciekawą dziewczynę. Nie bądź nudny ani chamski, ale też upewnij się, że łapie o co chodzi.

Buduj swoją atrakcyjność w oparciu o fundamenty stworzone przy okazji faz Open i Stacking. Dość często się zdarza, że Vibing jest absolutnie o niczym. To flirt, baw się nim! Jeśli oskarżyłeś ją o nienawiść do swojej pracy, to możecie gadać o jej planach wysadzenia biura. Jeśli założyłeś, że w walizce na kółkach ma schowanego swojego byłego, to możecie przez kilka minut rozmawiać o rozmaitych sposobach na pozbycie się ciała i zatarcie śladów. Akurat tę rozmowę miałem wielokrotnie i musze przyznać, że dziewczyny są przerażająco kreatywne jeśli chodzi o ten temat. O czymkolwiek jednak nie rozmawiasz - niech to będzie rozmowa o niej albo w jej kontekście (co by zrobiła, jak się czuła, jakie ma plany, itd.).

Głównym celem fazy Vibing jest sprawdzenie kompatybilności. Czy dobrze wam się gada? Czy po obu stronach jest pożądanie i chemia? No i w końcu - czy dziewczyna jest dostępna? Nick Krauser doskonale podsumował typy reakcji z jakimi możesz się spotkać na ulicy. Chcesz sprawdzić czy jest zarówno zainteresowana (tobą) jak i dostępna (dla ciebie). Przeciągaj fazę Vibing tak długo, jak chcesz. To nie tak, że ona się gdzieś wybiera, a im dłużej rozmawiacie tym więcej zdobywasz użytecznych informacji. Prędzej czy później znudzą się wam głupoty i będziecie chcieli się w końcu poznać.

Nie da się prowadzić poważnych rozmów z kimś, kogo się nie lubi albo przy kim nie czuje się dobrze. Ale na szczęście to już za wami - czas na fazy Investment i Close. Kiedy już uporasz się z otwarciem i jeszcze trudniejszym Stackingiem dalej pozostaje czysta zabawa. Miłego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz