Dangerous Tonight - historia każdego seksu na pierwszej randce

Moje ostatnie rozmyślania o procesie randkowania krążyły wokół FDL-i czyli seksu na pierwszej randce. Patrząc wstecz większość takich sytuacji wyglądała bardzo podobnie i wydaje mi się, że natknąłem się na piosenkę, która doskonale je opisuje. Posłuchaj więc Alice'a Coopera w "Dangerous Tonight" (Hey Stoopid, 1991). Jeżeli piosenka lub moje interpretacje nie brzmią znajomo czy nawet  prawdopodobnie, to czeka cię jeszcze długa droga i wiele nauki.



Wyobrażam sobie, że piosenka zaczyna się gdzieś w drugiej miejscówce (w myśl standardowego modelu randkowania). W pierwszej trochę się poznaliście, wypiliście po drinku i oboje spędziliście miło kilkadziesiąt minut. Napięcie delikatnie wzrosło, ona już zapytała "a tak w ogóle to czemu mnie zaczepiłeś?" na co odpowiedziałeś coś w stylu "jeśli mam być szczery, to spodobał mi się twój tyłek".

Teraz zmieniacie lokal na ciemniejszy, cichszy i zapewne lądujecie na jakiejś kanapie. Dzięki temu nie tylko wydaje jej się, że znacie się dłużej ("byliśmy tu i tam"), ale także dosłownie zostawiacie za sobą wszystkie nudne gadki które miały miejsce w pierwszej miejscówce. Teraz jesteście w innych nastrojach. Pojawiła się atmosfera przygody, ale też niepisanego niebezpieczeństwa i seksualności.
Take another bite
It'll be alright
What's wrong will soon feel right
Dangerous tonight
Ona wie, że nie powinna tego robić. Może ma chłopaka. Może do tej chwili nigdy nie przyszło jej do głowy pójść z kimś do łóżka parę godzin po tym jak go poznała. Nie oceniaj. Jeżeli będzie coś mówić o swoich doświadczeniach możesz wykazać zainteresowanie, ale nigdy w żaden sposób nie wyrażaj swoich opinii. Cokolwiek nie robiła, to nie jest to ani dobre, ani złe - po prostu ludzkie. Zbyt pozytywne podejście do otwartości seksualnej też może być podejrzane. Chcesz pokazać się jako ktoś neutralny. Niech ona sama dojdzie do wniosku, że nie robi nic złego. Kobiety potrafią sobie wytłumaczyć wstecz praktycznie wszystko.

Oczywiście tematy do rozmowy wybierane są teraz świadomie. Więcej mówicie o różnicach pomiędzy kobietami i mężczyznami, doświadczeniach seksualnych lub fantazjach czy związkach. Nie gadajcie jednak w kółko o seksie. Większość z nas przynajmniej raz popełniła ten błąd i nigdy nie skończyło się to dobrze. Jakiekolwiek "poznawanie się" na tym etapie traktowane jest jako push (odepchnięcie). Wykorzystuj to do stonowania seksualności, zmiany tematu gdy zabrniecie za daleko lub po prostu żeby dać jej czas żeby te "złe" rzeczy, które chodzą jej po głowie wydały się dobre.
Take another sip
Let it kiss your lips
And let a little drip on your thighs
W drugim lokalu oczywiście pijecie kolejne drinki, co do tego nie ma wątpliwości. Ale te kilka wersów posłuży za przypomnienie o kino (dotyku). Są dwie główne drogi z których bardziej popularną jest drabinka eskalacji - zaczynasz od dotykania np. jej biżuterii (niektórzy robią to już w pierwszej miejscówce), potem przechodzisz do dłoni, włosów, szyi... Można też ominąć to wszystko, pozwolić napięciu urosnąć i po prostu pocałować ją w momencie gdy nastanie cisza, a wy z drżącymi sercami będziecie patrzeć się sobie w oczy.

Oczywiście, że ją całujesz. Jeśli przejdzie ci przez głowę myśl "czy już mogę spróbować ją pocałować?" to znaczy, że właściwy moment był już dawno temu. Po prostu to zrób. Jeżeli odwróci głowę - zażartuj lub zignoruj. Spróbuj ponownie później. Jeżeli dobrze ją odczytałeś, to powinna oddać pocałunek za pierwszym razem. Jeśli nie - za drugim. Możesz oczywiście dopiąć swego za kolejnymi podejściami, ale wtedy nie będzie to scenariusz omawiany dzisiaj.
If you let me I'll untie your sensuality
I'll open up your heart and satisfy my greed
Jej serce, twoja żądza. Jej uczucia, twoje pragnienie. Macie inne cele w całej tej zabawie. Ty już jasno i wyraźnie pokazałeś o co ci chodzi, a ona powinna poczuć coś zarówno odnośnie ciebie jak i całej tej przygody. Chce, żeby coś się stało, nawet jeżeli nie tak dawno temu sama myśl o tym wydawała się zła.

Na szczęście dzięki twojemu neutralnemu podejściu, braku ocen moralnych, płynnej eskalacji, pocałunkowi i naprzemiennemu podgrzewaniu i ochładzaniu temperatury udało się "rozwiązać jej zmysłowość". Ona cię chce i nie czuje się z tego powodu winna. Pora na przenosiny do twojego mieszkania.
Take another turn
The rules have all been burned
And you've got tricks to learn
Dangerous tonight
Ominąłem refren tak samo jak waszą drogę do domu i zapewnienie, żeby poczuła się tam komfortowo. To tylko chwilowe złapanie oddechu, musisz przywrócić atmosferę niebezpieczeństwa i podniecenia. Znów się całujecie, trafiacie do sypialni gdzie gra muzyka, a światła są przyciemnione.

On bardzo dobrze wie, o czym śpiewa. I'm Your Gun" nie było nawet subtelne.
W którymś momencie wszystko zaczyna opierać się o push/pull. Oczywiście chcesz z nią iść do łóżka, więc musisz prowadzić. Spraw, żeby jęczała, a potem się wycofaj. Dwa kroki do przodu, jeden do tyłu. Nakręcajcie się na zmianę, żeby przypadkiem nie przyszło jej do głowy, że jesteś na nią bardziej napalony niż ona na ciebie. Kiedy przewracacie się po łóżku pozwól jej być na górze tylko po to, żeby sprzedać jej klapsa, zrzucić ją i przygnieść do łóżka swoim ciałem.

Bądź pewny, że znasz więcej sztuczek niż ona. W szczególności rozpoznaj wszystkie standardowe LMR-y (opory w ostatniej chwili) rzucane przez kobiety w takich sytuacjach. Nie możesz dać się zaskoczyć, bo to oznacza przegraną. Bądź spokojny, rób swoje, zadziałaj i się wycofaj. Jeżeli zaczyna trwać to zbyt długo - odpychaj (push) więcej niż przyciągaj (pull) - zrób sobie drinka, usiądź przy komputerze i poszukaj muzyki na YouTube albo nawet zamów jej taksówkę. Ona nie może cię uznać za napalonego nastolatka skupionego na tym, żeby zaliczyć. Bądź niebezpieczny - to dla niej straszna przygoda, ale ona uwielbia ten dreszczyk emocji.
Play another role
Try and lose control
And stain your soul to red from white
In my mind, oh, a million voices tell me no
It's prime crime time and I gotta let it go
Zwykle ma się tylko jedną szansę na domknięcie. Będzie wiele mniej lub bardziej poważnych prób, ale zawsze jest ta jedna ostateczna gdzie ona traci nad sobą kontrolę i możesz doliczyć sobie +1 albo nagle trzeźwieje i mówi twarde "nie". Czasami ma to miejsce gdy schodzisz z ręką w jej majtki, kiedy zaczynacie się rozbierać lub (co zdarzyło mi się ostatnio) kiedy oboje jesteście już nadzy i sięgasz po prezerwatywę.

Wygląda to tak jakby istniał jakiś przełącznik, który może zostać przerzucony z tego dziwnego miejsca pomiędzy "on" i "off" w konkretną pozycję. Jeżeli jest "off" - przykro mi, nie dzisiaj. Może jeszcze uda ci się coś ugrać zachowując się jak dżentelmen, nie robiąc afery z jej oporów, odprowadzając ją na taksówkę i wysyłając jej wiadomość następnego dnia. A jeżeli jest "on" - to jest "on". Znikają ubrania i zostają tylko dwa spocone nagie ciała uprawiające dziki seks.

Czasami nie wygląda to aż tak poetycko - dziewczyna po cichu we własnej głowie podejmuje decyzję "zrobię to". Na przykład może poprosić o ręcznik, bo przed seksem chce skoczyć pod prysznic. To się zdarza, nie przejmuj się - jak już podjęła decyzję że się z tobą prześpi, to to zrobi. W tym momencie nie ma już ucieczki, przełącznik zmienił pozycję, jej świadoma część umysłu straciła kontrolę.
I'm dangerous like a broken glass
I'm a blood bubonic psychopath
I can cause you pain and make it last
Dangerous tonight
Zrób wrażenie. Nie będę pisał dużo o samym seksie, ale o wiele lepiej jest dać jej noc życia niż nudny małżeński seks (lub dojść za wcześnie). Niektórzy faceci radzą robić cokolwiek sprawia ci przyjemność i nie przejmować się dziewczyną, ale ja jednak wolę się z nimi widywać częściej. Nie jestem fanem przygód na jedną noc. Tak więc - zerżnij ją dobrze, odpocznij, spraw żeby doszła i kiedy już będziesz w stanie wytrwać długo - puść wodze fantazji i rób cokolwiek ci się podoba. W tym momencie, jeżeli ona już doszła i było choć trochę ostro - wróci po więcej.

A przecież o to w tym chodzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz