Flake kontra zmiana terminu

Kontynuując temat Słuchania jej zachowań, a nie słów wracamy do tematu flake'ów. Tym, którzy są nowi: flake to sytuacja w której zdobyty numer przestaje odpowiadać albo dziewczyna odwołuje spotkanie (lub w ogóle się nie pojawia, co na szczęście w Polsce zdarza się rzadko; nasze dziewczyny są dobrze wychowane). Skupmy się na odwoływaniu spotkań.

Ostatnio widziałem paru facetów skreślających dziewczyny (urywających kontakt lub nawet usuwających numer) z tak błahych powodów jak flake. Co gorsza połowa z nich nawet nie potrafiła rozpoznać chętnej dziewczyny próbującej przełożyć spotkanie od flake'a. Jedna osoba rozważała olanie dziewczyny, bo ta chciała przełożyć randkę o godzinę! Niektórzy zdecydowanie za dużo naczytali się o "byciu alfa" i "trzymaniu ramy", że nawet nie widzą, że są śmieszni.

Trzeba pamiętać, że nie każde podejście na ulicy (czy gdziekolwiek indziej) zwali dziewczynę z nóg. Nie jesteś gwiazdą rocka, politykiem czy obrzydliwie bogatym gościem i cokolwiek PUA-si próbują Ci wmówić - nie jesteś jej priorytetem. Jasne, czasami okażesz się genetycznym strzałem w dziesiątkę i się od niej nie odczepisz, ale nie licz na to. Przeważnie po prostu będziesz tym przystojnym, charyzmatycznym gościem, który do niej podszedł, pogadał przez 5-10 minut i "miał w sobie coś takiego" co spowodowało u niej zainteresowanie i pożądanie. Nie zrozum mnie źle - to jest dużo. Ba, to więcej niż mają wszyscy jej znajomi faceci i wystarczająco, żeby ją zdobyć... ale wciąż nie jest to poziom Brada Pitta.
Bardzo nie lubię ćwiczenia pod tytułem "pomyśl jak by się zachowywała, gdyby na twoim miejscu był Brad Pitt". Nie porównuj się do mężczyzn z niewyobrażalnie wysokim SMV pochodzącym ze sławy, bogactwa czy wyglądu. Jeżeli już naprawdę musisz - mierz się do znajomych, którzy mają powodzenie wśród dziewczyn ("naturale", PUA-si, gracze).
Zacznijmy od przesłanek, że flake nie jest flake'iem. Możesz użyć ich jako listy do sprawdzenia, ale bardzo szybko po prostu zaczniesz to czuć. W przykładzie poniżej widać między innymi, że: dziewczyna przeprasza, tłumaczy powód dla którego się nie pojawi i proponuje alternatywny termin. Ponadto czujemy, że naprawdę jest jej przykro. Mamy więc ogromną szansę, że nie jest to zlewka, ale faktycznie coś się stało. W tym przypadku - jest chora.


Moja odpowiedź to odepchnięcie (push), bo faktycznie miałem zajętą niedzielę i wydawało mi się, że ta dziewczyna tego potrzebuje. W tym przypadku były jeszcze nieodebrane telefony zakończone krótką rozmową, podczas której umówiliśmy się na poniedziałek. Jeśli chcesz spotkać się z nią innego dnia - po prostu to zaproponuj, nie czekaj aż ona poda ci listę wszystkich wolnych wieczorów. Pamiętaj: dziewczyny bardzo rzadko organizują randki, więc sam fakt, że próbuje ją przełożyć to dużo. Jeśli nie dasz rady - sam wybierz inny dzień, nie licz na nią.

Drugi przykład jest nieco inny. Zaczyna się od SMS-a potwierdzającego spotkanie, co może być dobrym znakiem albo zwiastunem flake'a. W kolejnej wiadomości tłumaczy się bez przepraszania, ale proponuje inny termin. Wysyła nawet drugą wiadomość kilka minut po pierwszej. Staram się przeforsować spotkanie w pierwotnym terminie i nabijam się z jej pracoholizmu. Wszystko działa idealnie: broni się przed oskarżeniami i ponownie jest niecierpliwa gdy nie odpisuję od razu. Karzę ją standardowym "stawiasz pierwszą kolejkę", co bardzo ładnie podchwyca. Pamiętaj, żeby realizować swoje groźby - niech naprawdę zapłaci za pierwsze drinki.



I na koniec - prawdziwy, rasowy flake. Czy jesteś w stanie znaleźć wszystkie przesłanki?



Wielokrotnie słyszałem, że Polska się wyróżnia - jeśli dziewczyna chce się spotkać, to zgodzi się na randkę i się na niej pojawi. Jeżeli nie jest przekonana - nie zaakceptuje zaproszenia. Z wyjątkiem nieoczekiwanych zdarzeń (jak to, że międzyczasie znajdzie innego penisa) kobiety rzadko odwołują spotkania. Ale jeśli robią to w miejscu w którym mieszkasz czy podróżujesz - pamiętaj o znakach, które powiedzą, że mimo wszystko nadal jest zainteresowana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz