Odpuść ją sobie

Nie jest to post o odpuszczaniu sobie, kiedy dziewczyna napisze Ci, żebyś zostawił ją w spokoju (a jeżeli tak się zdarzy to pamiętaj, że "nie znaczy nie"). Kobiety rzadko uciekają się do otwartej komunikacji, więc jeżeli tak się stało to wszystko inne zawiodło. Wiedz, kiedy nie jesteś mile widziany i zaskocz ją ostatni raz dziękując jej za znajomość i pokazując, że te odrzucenie wcale cię nie boli. Zawsze warto zostawić po sobie dobre wrażenie.

Temat tego posta to nieszczęsne "musimy porozmawiać". Prędzej czy później przy niezobowiązującym spotykaniu się taka rozmowa będzie miała miejsce. Wydaje się, że najczęściej ma to miejsce po około 3 miesiącach. W samym sierpniu przeżyłem trzy konwersacje na ten temat. Co w takiej sytuacji robić i skąd się to w ogóle bierze?

Strategia w trakcie tej rozmowy nie jest wcale trudna. Zwykle dziewczyna zaczyna coś do ciebie czuć albo po prostu przemyślała sobie dogłębnie waszą znajomość. Tak czy siak powie ci skąd się jej to wzięło i zada pytanie w rodzaju "jak myślisz, dokąd to zmierza", "jak byś określił naszą znajomość" czy "dlaczego się ze mną spotykasz". Bądź szczery - jeżeli sprawdzasz czy nadaje się na dłuższy związek lub już uważasz ją za swoją partnerkę - powiedz jej. Większość facetów jednak wolałoby pozostać na niezobowiązującym seksie.

Bądź więc szczery, ale z wyczuciem. Nie mów jej, że jest wkładem do łóżka, a jeżeli już musisz coś takiego powiedzieć to "kochankowie" jest niezłym słowem. W swojej szczerości mówię, że jestem zadowolony z czasu jaki razem spędzamy - zarówno ze sposobu jak i częstotliwości. W przeszłości miałem znajomości, które wyglądały inaczej i zdecydowanie ten rodzaj bardziej mi odpowiada. Nie zastanawiam się nad tym dokąd to zmierza, bo nie mam żadnych oczekiwań.

To zwykle wystarcza. Jeżeli dziewczyna zapyta czy widuję (bądź sypiam) z kimś innym - mówię prawdę. Jeśli padnie pytanie czy chcę rozwijać dalej tę znajomość używam ogólnikowego "nie w tym momencie". Jest to ok dla wielu dziewczyn. Jeśli jednak jesteś przyciskany dalszymi pytaniami, oczekiwaniami wspólnych weekendów, częstszych spotkań czy zachowywania się jak para - bądź bardziej dosadny. Powiedz, że chociaż lubisz wspólnie spędzony czas to ani nie szukasz, ani nie oczekujesz większego zaangażowania. Jeżeli ona takowe posiada - zakończ znajomość. Było wam dobrze, ale ona chce czegoś więcej - nie bądź okrutny.

Będziesz zaskoczony jak wiele dziewczyn zadaje takie pytania tylko po to, żeby same mogły jakoś zdefiniować co się między wami dzieje. Szczere odpowiedzi są ok tak długo, jak naprawdę niczego nie ukrywasz.

Niektóre jednak będą chciały poważniejszego związku. Albo zakochały się w trakcie, albo od początku miały poważniejsze oczekiwania. Z tym pierwszym nic nie zrobisz, ale drugie sugeruje jakiś problem po twojej stronie.

W trakcie podejścia, SMS-owania i randkowania zawsze sugeruję kierunek r-selekcji. Bądź jej wyskokiem, przygodą, czymś wspaniałym ale ulotnym. Powinno to być prezentowane podświadomie, używane w twoich żartach i przekomarzaniu się. Jeżeli w jakimkolwiek momencie dziewczyna pomyśli, że jesteś materiałem na faceta i budowanie związku - coś poszło nie tak. Opóźni to seks i sprawi dużo kłopotów jeżeli nie jesteś zainteresowany niczym poważniejszym. Na szczęście moje podejście, materiały których używam i które produkuję są nastawione na pokazywanie, że jesteś podrywaczem, a nie grzecznym chłopcem.

Niektórym to nie przeszkadza i będą chciały związku nawet z "graczem". Nie widzę powodu dla którego nie mogę obejrzeć filmu czy wyskoczyć do restauracji z dziewczyną z którą sypiam, tak długo jak nasze spotkanie skończy się w łóżku (albo gdzieś indziej). Oczywiście zwykle spotykamy się u mnie, ale od czasu do czasu ciekawie jest zrobić coś innego niż wypicie lampki wina przed wskoczeniem do łóżka. Dużym plusem spotykania się z interesującymi dziewczynami jest możliwość robienia interesujących rzeczy. Zakładając, że nie widujesz się wyłącznie ze stereotypowymi lachonami.

Więc jak sobie poradzić z uniknięciem związku przy jednoczesnym spędzaniu czasu razem? Zawsze traktuj ją jak dziewczynę do łóżka: nie spotykaj się częściej niż raz w tygodniu, zawsze uprawiajcie seks, od czasu do czasu zróbcie coś ciekawego poza sypialnią, kontaktuj się z nią nie częściej niż co 2-4 dni. To jest bardzo jasny przekaz co do rodzaju waszej relacji. Moja definicja związku to: co najmniej raz spotkaliście się, spędziliście razem trochę czasu i nie poszliście do łóżka (zakładając, że już ze sobą sypiacie) - unikaj tego jak ognia! Jeżeli dziewczyna ciągle kontaktuje się z tobą (SMS-y, telefony, sugestie spotkań) to jest już za późno. Możesz się wycofywać, ale to tylko sprowokuje szybsze wystąpienie "musimy porozmawiać".

Dziewczyny nieudolnie żartują o rzeczach, które im przeszkadzają na długo zanim postawią cię pod ścianą. Zdaj te shit testy - nigdy nie zaprzeczaj, że spotykasz się z innymi dziewczynami ani nie protestuj, że chodzi ci tylko o seks. Potwierdzaj i wyolbrzymiaj jej oskarżenia, ignoruj, żartuj z nich. Ale nigdy nie myśl, że uda ci się uniknąć Rozmowy przez wielkie R.

Jak więc skończyły się moje Rozmowy? Jedna dziewczyna chciała się upewnić co do rodzaju naszej znajomości. Druga zaczęła czuć coś więcej, ale sama jest świadoma, że nie ma żadnych szans na zmianę relacji. Trzecia zaś czuła się źle z tym, że spędzamy razem za mało czasu. Naprawdę myślała, że jesteśmy parą, chociaż nie wydaje mi się, żebym traktował ją inaczej niż pozostałe. Fakt - od początku była zaangażowana, bardzo często pisała, zostawiła u mnie trochę kosmetyków, naciskała na spacery czy wyjścia do kina, ale z mojej strony nie było różnic w zachowaniu. Jasne jest, że miała oczekiwania, których na początku nie dostrzegłem.

Oczywiście po rozmowie stwierdziliśmy, że nie ma sensu tego ciągnąć, bo oczekiwaliśmy różnych rzeczy. Stąd ten post i ostrzeżenie: nie krzywdźcie dziewczyn, ani ich nie wykorzystujcie. Jeżeli chcą czegoś, czego nie możecie im dać - nie kłamcie. Powiedzcie prawdę i jeżeli nie będą w stanie jej zaakceptować - zakończcie znajomość. To powiedziawszy - jakiekolwiek rozważania o związkach powinny się odbywać dopiero po tym, jak wylądujecie razem w łóżku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz